Archiwum miesięczne: marzec, 2008

Wyjdź ze słońcem na ulicę

poniedziałek, 10 marzec w dziale co słychać u naszych klientów, studio

Zimy nie było tej jesieni, ale jest za to ładna wiosna. Ciepło, słonecznie, mniam. Mimo tego łudziliśmy się jeszcze w lutym, że uruchomienie sklepu ze sprzętem snowboardowym załatwi sprawę i zima się opanuje - wróci. Ale gdzie tam, jeden dzień popadał śnieg - pamiętasz to jeszcze? - i słuch po nim zaginął. A chcieliśmy napisać, ile w tym sklepie sprzętu i ciuchów marek Burton, Vans, Red, Gravis… Nie udało się. Za to z czystym sumieniem dam Ci link do wiecznie żywej sekcji street. Ubierz fajny t-shirt, bluzę, trampy i na dwór. Ładna pogoda za oknem. Wiosna!

Adrenalina sklep Burton Vans

Rozszerzeniem sklepu jest blog. Adam z Adrenaliny poleca tam dobre imprezy, pisze o nowościach. Robi się naprawdę ciekawie. Polecam.

Śmierć maszynom! po TUBIE02

wtorek, 4 marzec w dziale studio

TUBA02

Miałam wielką przyjemność dzisiaj gościć na spotkaniu TUBA02 w warszawskim Multikinie. Sala wypełniona była prawie po brzegi, a przybyli tamże prelegenci dali popis umiejętności oratorskich. Największym jednak uznaniem obdarzę Marcina Gaworskiego za bardzo dobrą prezentację i przedstawienie pomysłu na poziomie dla Samsunga. Jako jedyny zaprosił przedstawicielkę klienta do współprowadzenia prezentacji: bravo! Duże wrażenie zrobił na mnie też film pokazany przez Katarzynę Dragović, a dotyczący marketingu politycznego na przykładzie Serbii. Nie chcę tego opisywać - to trzeba było zobaczyć. (Googlaj frazę OTPOR.) Mariusz Woźnicki zaś opowiedział o niebezpieczeństwach czyhajacych na nieświadomych maketerów stosujących spambuzz. Ja się przeraziłam ;) Za to szczerze gratuluję Mariuszowi udanej akcji dla Tetra Pak “Posadź drzewo” - jak sam powiedział: 70 tyś. zarejestrowanych userów, 700 tyś. odsłon praktycznie “bez wysiłku” [cytat].W przerwach uczestnikom umilano czas, rozdając podarki: magazyny, prenumeraty, książki. Ja od konkurencji dostałam koszulkę.

Impreza została ukoronowana pokazem długaśnego, ale ociekającego art decowskim, dekadenckim klimatem filmu Metropolis. Po premierze w 1927 roku film został zmieszany z błotem. Dzisiaj ma wysoką wartość artystyczną i historyczną dla kinematografii. Ponoć niegdyś na niemych filmach przygrywał Pan-Przy-Pianinie lub Orkiestra, tym razem grał didżej, ale… sprostał zadaniu. Cieszę się, że mogłam to zobaczyć i usłyszeć. Metropolis to ewidentnie pradziad Gwiezdnych Wrót czy Matrixa. Czy tylko ja widziałam podobieństwa?

Tymczasem czekam na zaproszenie na kolejną TUBĘ. Jaskółki trąbią, że to już w maju!

z partyzanckim uszanowaniem,
Pani Dyrektor

Emocni - Tworzenie stron internetowych Bydgoszcz